
Alexander Emelianenko (17-4), który jest bohaterem niemałego skandalu, który w ostatnich tygodniach wydarzył się w naszym kraju przy okazji jego niedoszłego występu na gali Strefa Walk, ma wystąpić w main evencie gali M-1 Challenge 28. Zastąpi tym samym Shamilla Zavurowa, który doznał kontuzji kolana. Rywal dla niego nie jest jeszcze znany, ale ma być to zawodnik z byłego bloku państw Związku Radzieckiego.
Młodszy z braci Emelianenko przebywa obecnie w Holandii, gdzie trenuje ze swoim bratem Fedorem, który to z kolei przygotowuje się do swojego kolejnego pojedynku z Jeffem Monsonem. Fakt umieszczenia Alexa w main evencie gali M-1 jest kolejnym, wyraźnym wyciągnięciem ręki przez szefów M-1 Global, do których należy także jego brat, do niestroniącego od kłopotów zawodnika. 28 października Emelianenko w pojedynku wieczoru miał zmierzyć się z Rafałem Dąbrowskim na wspomnianej Strefie Walk. Starcie to miało uświetnić wieczór pojedynków polsko - rosyjskich. Trzy dni przed galą na oficjalnej stronie Alexa pojawiła się jednak informacja, że ten z powodu nie dotrzymania warunków kontraktowych nie wystąpi w Warszawie. Konsekwencją tego było także wycofanie się z udziału w gali popularnego Uszola.Inne zdanie w tym temacie mieli szefowie Strefy Walk, którzy twierdzą, że Alexander oszukał ich i pobierając łącznie 62 tysiące dolarów po prostu zniknął. Strefa Walk ostatecznie nie doszła do skutku, pomimo wcześniejszych zapowiedzi, że event się odbędzie i zestawienia w ciągu kilkunastu godzin zupełnie nowej karty walk.
Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl