Pięć zwycięstw i trzy porażki to zawodowy dorobek MMA Brocka Lesnara. Dorobek, który nie ulegnie już zmianie bowiem tuż po przegranej walce z Alistairem Overeem, dziś nad ranem czasu polskiego, Lesnar ogłosił zakończenie kariery. - Nie zobaczycie już Brocka Lesnara w octagonie. Obiecałem to żonie i dzieciom. - powiedział Joe Roganowi dosłownie sekundy po tym jak Holender potężnym kopnięciem w korpus posłał go na deski, a uderzenia w parterze były już jedynie formalnością. Pomimo tego, że Lesnar stoczył jedynie osiem zawodowych walk, a jego kariera trwała zaledwie cztery lata, to do historii przejdzie jako jeden z mistrzów wagi ciężkiej UFC oraz jeden z najbardziej przecenianych zawodników w historii mieszanych sztuk walki.
Lesnar zadeiutował w MMA pojedynkiem z Min-Soo Kimem na gali Dynamite!! USA, 2 czerwca 2007 roku. Zwyciężył go przez poddanie i kilka miesięcy później był już w UFC. Jego debiut w octagonie nie był udany, pierwszy, przegrany, pojedynek z Frankiem Mirem także przejdzie do historii. Lesnar miał Mira na przysłowiowym widelcu okładając go z potężną siłą w parterze do chwili w której pojedynek przerwał Steve Mazzagatti uznając, że Brock uderzał w tył głowy. Walka wróciła do stójki, Lesnar zanotował kolejne sprowadzenie, ale w tym momencie Mir skręcił się do nogi byłego fake wrestlera i poddał go dźwignią na kolano. Po porażce Lesnar wrócił dość szybko i już na UFC 87 zmierzył się i pokonał Heatha Herringa. Niesmowicie promowany przez UFC, z uwagi na swoją ogromną popularność, która zawdzięcza głównie udziałowi w zawodach amerykańskiego wrestlingu, Lesnar z rekordem zaledwie dwóch wygranych i jedną porażką otrzymuje na UFC 91 szansę walki o mistrzowski pas wagi ciężkiej, a jego rywalem jest Randy Couture. Lesnar wygrywa z legendarnym Couture'em, który znacznie ustępuje mu warunkami fizycznymi i broni wywalczonego pasa w swojej kolejnej walce w której również rewanżuje się za porażkę wcześniej wspominanemu Mirowi. Kolejna walkę w obronie pasa Lesnar miał stoczyć na UFC 106 przeciwko Shane Carwinowi, ale w październiku 2009 roku zaczęły się jego problemy zdrowotne. Pierwotnie pojedynek z Carwinem przełożono na 108 galę, ale wkrótce okazało się, że Lesnar jest na tyle chory, że nie prędko będzie w stanie wrócic do octagonu. Wskutek tych wydarzeń na UFC 111 odbył się pojedynek, którego stawką był tymczasowy pas wagi ciężkiej. Walczyli o niego Shane Carwin i Frank Mir. Carwin znokautował Mira i to ponownie on miał zmierzyć się z Lesnarem w jego powrocie. Do tego pojedynku doszło wreszcie na UFC 116, w czerwcu 2010 roku. Carwin zdewastował Lesnara w pierwszej rundzie ukazując jednocześnie, że mistrz jest zupełnie bezradny, kiedy w grę wchodzą bardzo mocne ciosy kierowane na jego szczękę. Lesnar z pomoca sędziego dotrwał jednak do pierwszego gongu i powrócił w wielkim stylu w drugim starciu w którym poddał trójkątnym duszeniem rękoma Carwina. Podobny plan na Lesnara, tyle, że skuteczny, miał Cain Velasquez z którym Brock zmierzył się na UFC 121. Velasquez odebrał Lesnarowi pas w niespełna 4 i pół minuty. Wkróce po tym wróciły kłopoty ze zdrowiem, które prawdopodobnie przyspieszyły decyzję Lesnara o odejściu.
Lesnar był także jednym z trenerów 13. sezonu The Ultimate Fightera. W tej roli jednak nie błyszczał, a cały sezon z jego udziałem stał na średnim poziomie. Jego rywalem był Junior Dos Santos z którym Lesnar miał zmierzyć się na UFC 131. Z tego pojedynku ponownie wyeliminowała go choroba. W maju 2011 roku Lesnar otworzył listę najlepiej opłacanych zawodników MMA z sumą, bagatela, 5,3 miliona dolarów. W tej kwocie zawierają się płacę za walki oraz udział w pay per view w ciągu ostatniego roku. Lesnar zarabiał dużo, ale to właśnie jego postać wynosiła słupki płatnych transmisji UFC na zupełnie nowe szlaki. Nikt, tak jak on, nie zapewniał stałych i niezwykle wysokich wpływów z pay per view. Wszystko za sprawą jego, wpsomnianej już, popularności wyniesionej z World Wrestling Federation. W eventach WWF WWE uczestniczył w latach 2002 - 2004. Na przełomie 2004 i 2005 roku Lesnar był także zawodnikiem Minnesota Vikings w Narodowej Lidze Futbolu Amerykańskiego. Lesnar odchodzi z MMA odnosząc druzgocącą porażkę w swojej ostatniej walce. Overeem potrzebował zaledwie 2 i pół minuty, aby wyczuć i uderzyć w najczulszy punkt giganta z Minnesoty. Na brak ofert poza MMA narzekać z pewnością nie będzie. Amerykanie z penością zapamiętają go jako doskonałego zapaśnika i gwiazdę WWE.
Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl