KSW chce zagospodarować półkę premium polskiego i europejskiego MMA. Stary zamek, dobry fight card, 200 zaproszonych gości i elitarna impreza to coś czego jeszcze na polskim rynku MMA nie było. KSW Fight Club od samego początku i z założenia jest imprezą bardzo tajemniczą. Element zaproszeń oraz to, że nie każdy może wejść na stronę tego przedsięwzięcia potęguje jedynie uczucie elitarności i wyjątkowości tych, którzy znajdą się na pierwszej tego typu imprezie. Pierwsza edycja KSW Fight Club zapowiedziana została na weekend 9 i 10 października. W karcie walk mają znaleźć się tacy zawodnicy jak Antoni Chmielewski, Wojciech Orłowski czy znany z bardzo negatywnego stosunku do Mariusza Pudzianowskiego Kamil Bazelak. Bilety, choc na razie owiane jest to tajemnicą handlową, kosztować mają od 2 do 2,5 tysiąca złotych. Co dostaniemy za tak, bądź co bądź, wielkie pieniądze? Elitarną galę z suto zastawionymi stołami i niezapomniane chwile na zamku w Rynie. Jest jeszcza jedna nowość, która charakteryzować ma KSW Fight Club. Wszystkie pojedynki mają odbywać się nie w ringu, jak ma to miejsce podczas tradycyjnych gal Konfrontacji, ale w klatce. Dodatkowo, według wczesnych zapowiedzi, całość ma być dostępna na żywo w Internecie za pośrednictwem serwisu Ipla i w opcji pay per view. Opłata nie ma być zbyt wygórowana. Mówi się o 10 złotych. Poniżej materiał wideo promujący KSW Fight Club.
Podobne wiadomości:
- Drwal nie bedzie walczył na MMA Attack 2
- Grabarek wystąpi na MMA Attack 2
- David Branch zmierzy się z Janem Błachowiczem na KSW 18!
- Gina Carano gościem specjalnym na KSW 18!
- 10 walk na MMAC 7
Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl