Polski światek MMA obiegła dziś wiadomość, że Paulo Filho nie będzie jednak rywalem Mameda Khalidova na gali KSW 17, a jego miejsce zajął, poinformowany podobno odpowiednio wcześniej o takiej możliwości, Jesse Taylor. Włodarze KSW argumentują zmianę w co-main evencie swojej gali niedobrymi informacjami, które napływają z Brazylii, a dotyczą stanu zdrowia zawodnika, który już niejednokrotnie udowadniał, że posiada mentalność pięciolatka. Duet Kawulski - Lewandowski nie chcąc ryzykować pozostania bez rywala dla najlepszego średniego w Europie podjął decyzje o zakontraktowaniu, na pięć dni przed galą, Amerykanina, członka Team Quest. Swoja drogą ciekawe czy jego występ w Polsce nie był podpowiedziany przez Matta Lindlanda, szefa TQ, który konfrontację z Khalidovem ma już za sobą... Konfrontacje krótką i przegraną, dodajmy...
Wróćmy jednak do Jesse Taylora, który może nie być powszechnie znany polskim fanom. Ten 28 letni obecnie zawodnik wywodzi się ze środowiska zapaśniczego, a zawodowa karierę MMA rozpoczynał od występu na gali King of the Cage w 2006 roku. Debiutancki pojedynek wygrał, podobnie jak dwa kolejne. Rok 2007 dla Taylora przebiegał ze zmiennym szczęściem. W 2008 roku Taylor wziął udział w popularnym programie reality show, The Ultimate Fighter, seria 7. Wygrał swoje pojedynki, najpierw wstępny, a kolejno ćwierćfinał i półfinał. W 1. rundzie pokonał samego Mike'a Dolce, który obecnie jest jednym z najbardziej cenionych w świecie specjalistów od przygotowania kondycyjnego i diet. Dolce pod swoja "opiekę" wziął nawet w ostatnim czasie Mariusza Pudzianowskiego. Kolejno rywalami i ofiarami Taylora w drodze do finału TUF-a 7 byli Dante Rivera i Tim Credeur. Na tym etapie swojej kariery TJ Money zasłynął, w negatywnym tego słowa znaczeniu, jako pierwszy i jedyny dotąd uczestnik TUF-a, który został osunięty z programu tuż przed finałowym pojedynkiem. Przyczyna takiego stanu rzeczy był incydent przed jednym z hoteli, który zarejestrowały kamery przemysłowe. Taylor, będąc kompletnie pijany zaczepiał obce mu kobiety, wdał się w bójkę z ochroną obiektu oraz kopnięciem wybił boczna szybę wynajętej limuzyny okraszając cały swój "występ" okrzykami, że jest zawodnikiem UFC. Niepokorny fighter otrzymał jednak drugą szanse od Dana White'a i wystąpił na gali UFC Fight Night 14. Jego rywalem był C.B. Dollaway, który zastąpił Taylora w finale TUF-a 7, ale uległ w tym pojedynku Amirowi Sadollahowi (wcześniej o zastąpienie w finale Taylora stoczył pojedynek z Timem Credeur). Taylor nie wykorzystał tej szansy i przegrał przez duszenie peruwiańskie pod koniec pierwszego starcia i został ostatecznie zwolniony z najlepszej organizacji na świecie. W kuluarach mówiło się jednak, że nie tyle porażka, a po raz kolejno poza sportowe zachowanie Taylora miało definitywny wpływ na jego rozbrat z UFC. Amerykanin nie pozostał dłużny organizacji braci Fertitta niejednokrotnie komentując swoje zwolnienie i twierdząc, że UFC stosuje podwójne standardy zachowania - tutaj miał na myśli samochodowe ekscesy Rampage'a i roztoczenie przez UFC parasola ochronnego nad Jacksonem.
Od czasu zwolnienia z UFC Taylor zaliczył całkiem niezły rekord 14-4. Występował w tym czasie na galach Strikeforce, MFC, Impact oraz Australian FC. Mierzył się z takimi zawodnikami jak Jake Hieron (P), Thales Leites (P), Murillo Bustamante (W), Tom Watson (W), Denis Kang (W). W 2010 i 2011 roku miał całkiem dobrą passę 5 zwycięstw z rzędu i został zakontraktowany do walki z mistrzem wagi średniej Bellatora, Hectorem Lombardem na gali Australian Fighting Championship 2. Stawką tego starcia był pierwszy w historii mistrzowski pas AFC w wadze średniej. Amerykanin nie zdołał jednak pokonać Kubańczyka, zresztą jak nikt od 2007 roku. Po przegranej z Lombardem Taylor walczył jeszcze z Mario Trujillo, którego pokonał przez poddanie we wrześniu tego roku na Ultimate Combat Challenge.
Podobne wiadomości:
- KSW 19: bonusy
- Soszyński o Polakach na KSW 19
- Martin Lewandowski o Mamedzie w UFC
- KSW 19: wyniki
- KSW 19: ważenie i konferencja prasowa
Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl