Zapraszamy do przeczytania obszernego wywiadu z najlepszym zawodnikiem wagi półciężkiej w Pols" />

"Zadzwonił do mnie Antonio..." - rozmowa z Janem Blachowicze

Data dodania: 2011-06-27 / Autor: mmisko

Zapraszamy do przeczytania obszernego wywiadu z najlepszym zawodnikiem wagi półciężkiej w Polsce, Janem Błachowiczem. Pochodzący z Cieszyna fighter opowiada m.in. o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, stosowanej suplementacji, a także tym, że ma wiele do udowodnienia Sokoudjou. Cała rozmowa poniżej. Miłej lektury.

Witaj Janek. Na samym początku muszę zapytać o USA i zaproszenie z Black House Academy. Powiedz proszę, jak nawiązałeś współpracę z klubem braci Noqueira.
- Było to tak. Siedziałem sobie w domu, gdy zadzwonił do mnie telefon, jakiś dziwny numer. Odebrałem i usłyszałem po angielsku, jak gość się przedstawia. Cześć Jano mówi Antonio. Jaki Antonio zapytałem, a on, że Nogueira. Wtedy już kojarzyłem, a on do mnie mówi, czy nie chcę wpaść do nich potrenować z nimi, bo chcą się nauczyć czegoś nowego. Mówię spoko, przyjadę (śmiech).
A tak na poważnie to jak byłem w San Diego z Tomkiem Drwalem to poznałem tam Alexandra Palę, który jest trenerem stójki w Black House Academy. Skontaktowałem się z nim, żeby pomógł mi ogarnąć jakiś hotel, a on mnie zaprosił na treningi do nich do klubu. Powiedział, że „Minotoro” szykuje się do walki i przydam się. Fajna sprawa, czegoś się nowego nauczę, a więc powiedziałem jemu, że pewnie, przyjadę!

Do USA jedziesz, co prawda na wakacje, ale chyba skorzystasz z zaproszenia i kilka treningów odbędziesz?
- Połączę wakacje z treningami!
Czy twoje wojaże po Ameryce skupione będą tylko na San Diego, czy jeszcze gdzieś zamierzasz zagościć?
- Zobaczymy na miejscu, ale na pewno gdzieś pojedziemy, może Las Vegas, może Los Angeles. Na pewno pozwiedzamy najbliższe okolice (śmiech).
W tej chwili masz przerwę na odpoczynek, masz wakacje, chociaż lekko trenujesz. Jak wyglądać to będzie po powrocie z USA? Dalszy odpoczynek, czy ostre treningi?
- Po powrocie będę trenerem na obozie KSW, chyba że współpraca tak się ułoży, że nie wrócę (śmiech). Po obozie jeszcze miesiąc na technikę i robienie siły, bo w takim okresie jestem (śmiech). Trzy miesiące przed KSW17 zacznę zapierdzielać, co by Sokoudjou mnie znów nie pobił.
Właśnie, twój kolejny pojedynek - rewanż z Sokoudjou - najprawdopodobniej w listopadzie. Chyba nie możesz się już tej walki doczekać, bo masz Kameruńczykowi bardzo dużo do udowodnienia?
- Pewnie! Jeśli do tej walki dojdzie to zrobię wszystko, żeby wynik był inny niż ostatnio.
Wiem, że "nauczyłeś się blokować low-kicki", ale czy jeszcze jakieś wnioski przed rewanżem wyciągnąłeś?
- Bardzo dużo, naprawdę bardzo dużo!
Ostatnio podpisałeś umowę sponsorską ze sklepem internetowym www.Muscle-Zone.pl, który sprzedaje odżywki i suplementy diety dla sportowców. Chyba zadowolony jesteś z tego faktu, bo jakby nie było to twój budżet będzie mniej naruszony i nie będziesz musiał jak do tej pory wydawać kilkaset złotych miesięcznie na odżywki?
- Jestem bardzo zadowolony! To fajna opcja, bo mam duży wybór z bardzo wielu firm dostępnych na rynku i nie ograniczam się do jednej. Mogę wybierać tą, która jest dla mnie najlepsza.
Jakich odżywek teraz używasz? Zmieniła się twoja suplementacja?
- Czy zmieniła się? Zmieniły się firmy, ale raczej biorę to, co zwykle, czyli białko, BCAA, węglowodany, glutaminę i tak dalej.
A stosujesz dietę? Nie mówię w tej chwili, bo pewnie masz tzw. "czas rozpusty", ale w trakcie przygotowań do pojedynków.
- Dietę trzymam na około trzy miesiące przed walką. Staram się wtedy jeść zdrowo i tylko tyle.
Większość profesjonalnych zawodników trenuje dwa razy dziennie, zapewne ty również. Powiedz, zatem jak się regenerujesz, bo to jest ważne, gdy ma się takie nasilenie treningowe.
- Sen, jedzenie, suplementacja, odnowa biologiczna, masaże, sauna itd.
A jak u ciebie ze snem? Dużo go potrzebujesz? O której chodzisz spać?
- Chodzę spać wtedy, kiedy mi się chce. Chce iść spać o dwudziestej to idę o dwudziestej. Chce mi się spać później to idę później.
Wspomniałem o jednym z twoich sponsorów, ale są również inni. Jednym z nich jest VitaSport, czyli cudotwórcy, którzy pomogli Ci, gdy zerwałeś więzadła i w tempie ekspresowym postawili cie na nogi po kontuzji w walce z Sokoudjou...
- To zasługa Roberta Trybulskiego i jego całej ekipy. Robią cuda i tyle! Jeszcze raz wielkie dzięki, że już parę razy mnie naprawiliście. Pozdrawiam!
Jest również firma Mevago z Raciborza. Co możesz powiedzieć o pomocy z ich strony?
- Powiem krótko i zwięźle: Mevago jest niezastąpione, za co im bardzo dziękuję!
Dzięki wielkie za rozmowę. Jeśli chcesz jeszcze komuś podziękować to właśnie teraz możesz to zrobić.
- Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają na dobre i na złe na czele z moją Dorotą, rodzicami, wszystkimi sponsorami wyżej wymienionymi oraz tym nie wymienionym, czyli firma Brepo. Wszystkim trenerom i chłopakom z Nastula Fight Club, a także fanom. Wielkie dzięki!
Rozmawiał Artur Przybysz


Podobne wiadomości:

- Wyniki pierwszych eliminacji Mistrzostw Polski MMA
- Pudzianowski dostanie szansę na walkę w Rumunii?
- Diaz vs. Gomi na UFC 135
- Paul Daley vs. Cyborg Santos 30 lipca
- Ruszają zapisy do Amatorskiego Pucharu KSW


Dodaj komentarz

Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.








Komentarze

Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych komentarzy.


Zawodnicy MMA

Gray Maynard

Ankieta

Czego brakuje na naszej stronie internetowej ?









Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl