Miało byc pięknie. Piękna hala, świetna karta, cudowne walki i Mariusz Pudzianowski w roli konferansjera. Wszystko wskazuje jednak na to, że drugą galę Strefy Walk kibice MMA w Polsce zapamiętają nie z rozpiski jaką polska scena mieszanych sztuk walki jeszcze nie widziała, ale z żenady jaką zafundowali nam jej organizatorzy. Przypomnijmy, że włodarze SW kilka dni temu opublikowali na swojej stronie internetowej oficjalną, ich zdaniem, rozpiskę gali zatytułowanej Wojna Polsko-Ruska. W walce wieczoru mieliśmy zobaczyć sławy światowego formatu: mistrza wagi ciężkiej Strikeforce Alistaira Overeem i jednego z najlepszych zawodników wagi ciężkiej na świecie Alexandra Emelianenko. Sam Holender jednak nie bardzo chyba wie, że w listopadzie walczy w Polsce a jego rywalem będzie Alex.
- Dla jasności. Walczę w K-1 a nie z Alexem E. Czytałem coś w Internecie o takiej walce, ale to się nie dzieje. - napisał Demolition Man na swoim twitterze.
To nie wszystko. W gali miał wziąc udział także jeden z czołowych polskich ciężkich, Rafał Uszol Dąbrowski, który jednak za pośrednictwem MMARocks.pl także zapowiedział, że nie weźmie udziału we wspomnianej gali! Jego rywalem miał być Chris Mahle. Kto następny? Udział w gali, w postaci gości honorwych, Fedora czy Mike'a Tysona chyba w tym momencie już przemilczymy.
Całe szczęście, że o wszystkim w ostateczności decydują kibice, którzy swój rozum mają.
Podobne wiadomości:
- UFC 143 - wyniki
- 15 tysięcy biletów rozeszło się na UFC 144
- Wyniki UFC on FOX 2
- UFC on FOX 2 - ważenie
- Fedor stoczy dwie lub trzy walki w tym roku
Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl