Mariusz Pudzianowski pokonany przez Tima Sylvia

Data dodania: 2010-05-22 / Autor: Marcin Drechna

Mariusz Pudzianowski pokonany przez Tima SylviaNa tą walkę czekała cała Polska. Dzisiaj rano w Bostonie na gali Moosin Mariusz Pudzianowski zmierzył się z byłym dwukrotnym mistrzem federacji UFC, Timem Sylvia.

Przed tym pojedynkiem nikt nie przypuszczał, że Mariusz Pudzianowski dozna swojej pierwszej porażki na ringach MMA. Tak się jednak stało, w 2 rundzie musiał poddać swój pojedynek. Dla wielu z nas jest to ogromne zaskoczenie, że najsilniejszy człowiek na świecie poddaje swoją walkę.

Nasz rodak od początku zaatakował, ale uderzenia nie robiły wrażenia na amerykańskim zawodniku. Z czasem to on oddawał więcej uderzeń, rozbił nawet głowę Pudziana, która krwawiła podczas pierwszej rundy. W drugiej rundzie widać już było zmęcznie "Dominatora". Wykorzystał je były fighter UFC. Po kilku mocnych ciosach w pozycji bocznej zadanych przez Tima Mariusz przerwał walkę.

Tim Sylvia okazał się lepszym zawodnikiem, pokazała ringowe "cwaniactwo". Cały czas prowokował Pudziana, śmiejąc się z jego uderzeń. Niestety w 2 rundzie udało mu się doprowadzić do końca walki.

Nasz komentarz:
Stało się jak się stało. Widać było, że Mariuszowi brakuje doświadczenia. W niektórych momentach walki nie wiedział jak się zachować. Mogliśmy odnieść wrażenie, że przestraszył się rywala. Mamy nadzieję, że wyciągnie odpowiednie wnioski, które zaowocują w przyszłych walkach MMA.

Na pewno życzymy powodzenia Mariuszowi, oraz tego aby się "nie poddawał" tylko walczył dalej. Aby pokazał nam jakie serce do walki ma prawdziwy "Pudzian".


Dodaj komentarz

Zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.








Komentarze

Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych komentarzy.

stefan - data dodania: 12.06.2010 / 03:41
kod strony jest do bani, bo sie sypie


hehe - data dodania: 25.05.2010 / 17:29
Damian porażka Pudziana nie wchodziła w grę. Każdy raczej sądził, że Sylvia wyszedł wyłącznie dla kasy, bo jest stary, lata świetności ma za sobą i zależy mu teraz wyłącznie na kasie. Tak się jednak nie stało, widać, że Sylvia chce walczyć dalej.


Damian - data dodania: 24.05.2010 / 23:04
Faworytem walki był oczywiście Sylvia, wiec czemu pisze:
"Przed tym pojedynkiem nikt nie przypuszczał, że Mariusz Pudzianowski dozna swojej pierwszej porażki na ringach MMA." ?


Mike - data dodania: 24.05.2010 / 20:48
Mariuszowi na dzień dzisiejszy potrzeba wiele, ale dobra strategia i trener, który mądrze wykorzysta jego atuty i umiejętności, oraz słabsi rywale powinny dać mu czas żeby nadrobił zaległości.
Nieładnie poddał walkę, to fakt, ale z drugiej strony co by było gdyby Sylvia zafundował mu wstrząs mózgu i wizytę w szpitalu... ?!?
Jeśli ma tyle samozaparcia i chce walczyć to nikt mu tego nie zabroni. Zostając przy MMA, nawet przegrywając walki, udowodni, i tylko w taki sposób, że chodzi o coś więcej niż kasę.
P.S. Mariuszu więcej odpowiedzialności za siebie i za swoją osobę, a nie za Naród. Pijarowcy zarobią na tym kasę, a Ty to chyba tylko aby więcej siniaków...


xxxxx - data dodania: 24.05.2010 / 15:37
Tak to jest jak za mma bierze się celebryta i robi sobie z mma celebrechty.Nareszcie w UFC wystapił bez bucików i kopiąc jak na wiejskiej dyskotece , tak bo tak tylko można nazwać złamał sobie nóżkę.Sylvia dobrze powiedzial że Pudzianowski Fajterem nigdy nie byl i nie bedzie o czym w tym pojedynku dotkliwie sie przekanał .Prosze go by wrócił do tego w czym naprawde jest najlepszy na swiecie a nie robił pośmiewiska dla siebie i wszystkich prawdziwych fanów mma.


Own3r - data dodania: 24.05.2010 / 14:39
Mariusz nie ma jeszcze doświadczenia... jest swieżakiem w tej dziedzinie, ale miejmy nadzieje ze Nas jeszcze nie raz zaskoczy...Czego Mu osobiście życzę..


Tobi - data dodania: 22.05.2010 / 21:51
Mógł wygrać wystarczyło kiedy przewrócił Silve na początku złapać go za szyje a nie za brzuch jak worek ziemniaków i przydusić techniki nie trzeba Silva musiałby odklepać


Alien - data dodania: 22.05.2010 / 15:46
Pudzianowski w tym sporcie jest jeszcze "kaleką". W niektórych sytuacjach w ogóle nie wie co robić! Skoro rwie się w tym kierunku powinien mieć jakieś pojęcie o tym sporcie, a nie jak narwaniec próbować udowodnić wszystkim, że jest SUPER, bo wcale nie jest. Myślał pewnie, że mu pójdzie tak łatwo jak z Najmanem haha.


M. - data dodania: 22.05.2010 / 15:39
Wiadome było od samego początku, że ten kretyn przegra. Mariuszu Pudzianowski nie mów hop do przodu bo z tyłu Ci zabraknie. A Twoja pewność siebie jest po prostu żałosna.


Wydarzenia




Zawodnicy MMA

Rousimar Palhares

Ankieta

Czego brakuje na naszej stronie internetowej ?









Strona główna Archiwum Patronat medialny Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone - MMA Station | Realizacja: imaginacion.pl